Pokazywanie postów oznaczonych etykietą literatura podróżnicza. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą literatura podróżnicza. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 17 stycznia 2013

Piotr Kraśko "USA. Świat według reportera"

W czerwcu wylatuję do Stanów, spędzę tam prawie cztery miesiące. Uświadomiłam sobie, że niby dużo o tym kraju wiemy, ale tak naprawdę wiedza ta jest niewielka. Rozglądając się za lekturami, które pomogą ten stan zmienić natrafiłam na małą książeczkę, która z pewnością zmieści się w walizce każdego podróżnika. 


Cieniutka książeczka "USA. Świat według reportera" to przedsmak przedsmaków poznawania najpotężniejszego  kraju na świecie. Bo znajduje się w niej niewiele, zaledwie kilkanaście zabytków, tyle samo anegdot. Niby można narzekać, ale z drugiej strony... 
Na mnie wywarła ona wrażenie, bo spełniła swoje zadanie. Czyta się ją szybko, można poznać jakieś lokalne ciekawostki, liznąć odrobinę historii oraz "odwiedzić" nieznane wcześniej miejsca. Kraśko nie nudzi, nie smęci, jest zwięźle i na temat. A do tego, idzie się przy tej książce uśmiechnąć, bo żarty dziennikarza umilają lekturę. Nie ma tu nudy.

Niemalże od samego początku książki można odczuć, że dla autora, prawdziwe serce Stanów bije nie w Nowym Jorku czy Waszyngtonie, ale gdzie indziej. Do uroku Nowego Orleanu czy Teksasu przekonuje tak bardzo, że coraz bardziej zaczyna chodzić mi po głowie zwiedzanie tych właśnie miejsc.
Dlatego nie traktujcie tytułu dosłownie, jest nadany nad wyrost - nie znajdziecie tu wielu informacji o tych najsłynniejszych miastach, z których słynie Ameryka.
Autor porusza nie tylko kwestie związane z zabytkami, próbuje dokonywać analizy na podstawie rozmów przeprowadzonych z mieszkańcami. W ciekawy sposób tłumaczą chociażby swój punkt widzenia na temat kontrowersji związanej z legalnym dostępem do broni na terenie ich kraju. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, niektóre wypowiedzi zdziwiły mnie i to bardzo.

Lektura idealnie sprawdzi się jako umilacz chociażby w długim powrocie do domu. 
"Świat według reportera" to dla mnie ni pies ni wydra, ani reportaż ani przewodnik po USA. Raczej luźna opowiastka kogoś, kto miał okazję tam przebywać. Co nie zmienia faktu, że czyta się dobrze, można czegoś się dowiedzieć i ... tyle. 

PS. Czuję się matką chrzestną bloga.
Moi kochani, autorka cudownej szaty graficznej w postaci najpiękniejszej koparki na świecie i prywatnie moja dobra koleżanka postanowiła do nas dołączyć. Za Jej teksty i pomysłowość ręczę Wam każdą moją kończyną,zapraszam do odwiedzin oraz obserwowania :)
http://heatherek.blogspot.com/

poniedziałek, 10 grudnia 2012

Sofia Brandon "Podróżuj, gotuj, bądź zdrowa"


"To było moje przywitanie z Morzem Śródziemnym: zdejmij stanik i jedz, co tylko możliwe." * Trzeba mieć w sobie odrobinę szaleństwa, żeby stać się autorką takiego stwierdzenia. Sofia Brandon po dziesięciu latach pracy w korporacji postanowiła odmienić swoje życie. Zdecydowała się na dalekie podróże oraz diametralne zmiany sposobu żywienia. Swoje doświadczenia zawarła w książce, w której historie przeplatane są przepisami.

Przyznam szczerze, że "Podróżuj, gotuj, bądź zdrowa" nie wywarło na mnie piorunującego wrażenia. Uwielbiam podobne historie, bo sprawiają, że mam ochotę pakować walizki i jechać w ten piękny świat. Sofia Brandon nie potrafiła mnie do tego przekonać, być może prosty styl pisania sprawił, że zabrakło tu jakiegoś uroku, magii. Te fragmenty książki, które mnie ciekawiły wydawały mi się za krótkie a z kolei te nużące, zbyt rozwlekłe. Dwieście stron pisane dużą czcionką, ten fakt wydawał mi się mocno podejrzany jak na tyle przeżyć. Warsztat pisarski Sofii Brandon nie pozwolił na to, aby lektura była ciekawa. Z bardzo inspirującej bazy w postaci wspaniałego doświadczenia powstało coś przegadanego. 

Niestety, przepisy również nie wzbudziły jakichś większych emocji. Z całej książki zaznaczyłam jedynie trzy, które chciałabym wypróbować, sięgając po tę książkę liczyłam na odrobinę więcej inspiracji zarówno podróżniczych jak i kulinarnych. Chyba muszę sięgnąć po inny tytuł, bo w "Podróżuj, gotuj, bądź zdrowa" nie znalazłam wiele dla siebie. Wielka szkoda.




Brandon Sofia, Podróżuj, gotuj, bądź zdrowa, Świat Książki, Warszawa 2010, s.42.