Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Karhryn Wagner. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Karhryn Wagner. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 15 sierpnia 2011

"Tancerka Degasa" Kathryn Wagner


Jeśli ktoś nie jest posiadaczem wehikułu czasu a jego portfel nie uśmiechnie się na myśl o fundowaniu podróży do Paryża, ma alternatywę. 
"Tancerka Degasa" autorstwa Karhryn Wagner to wspaniała podróż nie tylko do innej epoki i kraju, ale to wycieczka po metamorfozie, jaką przeszła jej główna bohaterka, Alexandrine.

Kiedy ją poznajemy,jest nieśmiałym, zakompleksionym dziewczątkiem, spędzającym dnie na ciężkiej pracy fizycznej - pomaganiem w utrzymywaniu domowego gospodarstwa. 
Wydawać by się mogło, że jej życie nigdy się nie zmieni, ale los postanowił dać jej szansę.

Kiedy wylądowała w Paryżu, w szkole baletowej, zaczynała od zera. Z racji takiej, że nie posiadała żadnych umiejętności oprócz wrodzonej gracji ruchu, musiała naprawdę ciężko pracować, aby doprowadzić swoje umiejętności do perfekcji. 
Po to, aby spełnić swoje marzenie- zostać primabaleriną Opery Paryskiej.
Z czasem kiedy pnie się po drabinie zawodu baletnicy zauważa, że ta profesja (w czasach, w których ma miejsce akcja) to nie tylko kwiaty i komplementy. To także wynajmowanie siebie dla mężczyzn, którzy sponsorują utrzymanie opery. 
Bardzo ciężko jest zachować w tej całej sytuacji umiar, mając bogatego adoratora i matkę, która żąda utrzymania rodzina na wsi.
Jakby problemów było mało, jest jeszcze jeden. Nazywa się Edgar Degas, jest artystą, którego muzą stałą się Alexandrine, ale... kompletnie nie myśli o tym, aby założyć rodzinę, wieść spokojne i dostatnie życie.
Choć bardzo widać to, że jedno nie może żyć bez drugiego, czytelnik jest w stanie od razu zauważyć to, co poróżniło tę dwójkę ludzi. Degas to artysta, który w baletnicy odnajdywał głębokie natchnienie do tworzenia swoich najsłynniejszych obrazów, a Alexandrine jest kobietą o bardzo romantycznej duszy... Co wyniknie z tego połączenia, można sprawdzić jedynie czytając tę książkę. 


Uwielbiam kiedy postacie wielkich artystów przestają być dla nas sztampowymi hasłami, a stają się    realnymi historiami. Choć Degas i paryskie salony tworzą w powieści jedynie (i aż) mocno oddziaływające tło, mogę stwierdzić, że książka jako całość bardzo mi się podobała.
Jest napisana w przejrzysty, żywiołowy sposób, doskonale oddający problemy, z jakimi musi zmierzyć się główna bohaterka. Warto zwrócić uwagę na tę pozycję, bo "Tancerka Degasa" to idealna lektura na oderwanie się od nudnej i szarej rzeczywistości na rzecz kolorowego, impresjonistycznego Paryża. 
Na pochwałę zasługuje też autorka, ponieważ każdy, kto zabiera się za pisanie książki wplecionej w życie jakiegokolwiek artysty, ma do przebrnięcia mnóstwo literatury, wspomnień i listów. Jestem pod wrażeniem, "Tancerka Degasa" to naprawdę dobra książka.