Pokazywanie postów oznaczonych etykietą film niemiecki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą film niemiecki. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 4 września 2012

"Good bye Lenin!" (2003, reżyseria:Wolfgang Becker)

Nie pamiętam jak to było, kiedy skończył się komunizm. Nie moje czasy, nie moja bajka.
Wolfgang Becker postanowił przybliżyć widzom emocje, towarzyszące milionom ludzi w roku 1989. Nagłych zmian, które wpływają na każdą płaszczyznę życia, tworząc rewolucję. Nie zawsze była ona chciana dla tych, dla których poprzedni ustrój był całym życiem.

Do takich osób możemy zaliczyć Christianę, matkę głównego bohatera. Zaangażowanie partyjne okazało się dla niej lekiem na ucieczkę męża.
Kiedy na własne oczy widzi jak "wspaniały" komunizm traktuje jej zbuntowanego syna, dostaje zawału.
Zapada w śpiączkę, z której budzi się po ośmiu miesiącach.
Niby to niedużo czasu, ale w 1989 roku były to lata świetlne.Zmieniło się wszystko, od sklepowych półek począwszy, na mentalności młodzieży skończywszy.


Źródło zdjęcia 


Alex, zgodnie z zaleceniami lekarza stara się nie dostarczyć matce emocji. W praktyce oznacza to przedłużenie komunizmu na prywatne potrzeby rekonwalescentki.
Jego zabawne działania i heroizm, jaki wykazuje ... takie rzeczy potrafią tylko młodzi ludzie. Kombinuje tak, jakby miał polskie korzenie! ;) Nagle bezwartościowe śmieci okazują się bezcennymi przedmiotami. Chce jak najwierniej odtworzyć matce rzeczywistość, która była dla niej wszystkim. Jak pogodzić zmiany  z polepszającym się zdrowiem kobiety? 



"Good bye Lenin!" to film, który kojarzy mi się z nostalgią. Na pozytywną atmosferę filmu miała niewątpliwie wpływ genialna ścieżka dźwiękowa Yanna Tiersena. Zaskoczyła mnie fabuła, bo myślałam, że będzie to raczej pompatyczne i ciężkie dzieło, a ogląda się go z lekkością, towarzyszącą młodzieńczym wybrykom. Aktorzy, wybrani do zagrania głównych ról to prawdziwy strzał w dziesiątkę, są tak wiarygodni, jakby przychodziło im to wręcz "od niechcenia", co tylko dodaje ich kreacjom aktorskim uroku. Zapomnijcie o skrępowaniu towarzyszącemu zbyt rozwlekanymi wspomnieniami,w "Good bye Lenin" mają one ludzką twarz, opowiadającą ciekawą historię. Wart obejrzenia, bez względu na wiek.
Źródło zdjęcia

Przepiękny motyw muzyczny, który pałęta się po mojej głowie cały dzisiejszy dzień i nie daje mi spokoju.